Jak wygląda spożycie wina w Polsce na tle innych alkoholi? Czy wzrost liczby winnic przekłada się na większe zainteresowanie winem? Sprawdźmy, co mówią oficjalne dane.
Oficjalne źródła i najnowsze dane
W Polsce dane o spożyciu alkoholu publikuje Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom. Na stronach tej instytucji można znaleźć szczegółowe raporty, które pozwalają śledzić zmiany w konsumpcji różnych rodzajów alkoholu – w tym wina i miodów pitnych – na przestrzeni lat.
Zgodnie z danymi za 2023 rok, przeciętny polski konsument spożył 6,8 litra wina i miodów pitnych łącznie. W przeliczeniu na czysty alkohol daje to około 0,7 litra. Niestety, w statystykach nie rozróżnia się tych dwóch kategorii – traktowane są jako jedna pozycja.
Stabilność w dłuższym okresie
Analiza danych z lat 2008–2023 pokazuje, że spożycie wina i miodów pitnych wahało się w przedziale od 5,8 do 8,2 litra rocznie. W szerszym horyzoncie czasowym – porównując np. do lat 90. – widać jednak wyraźny trend spadkowy. Obrazuje to m.in. wykres udostępniony przez American Association of Wine Economists (AAWE) na ich profilu na Facebooku:
Wino nadal niszowe
Obecnie tylko około 8% całkowitej konsumpcji alkoholu w Polsce przypada na wino i miody pitne. To znaczący spadek względem początku lat 2000., gdy udział ten wynosił około 20%. Co ciekawe, mimo że w 2008 roku zliberalizowano przepisy dotyczące produkcji wina w Polsce, co otworzyło drogę do rozwoju lokalnych winnic, nie przełożyło się to na znaczący wzrost spożycia.
Dlaczego? Jednym z powodów może być wyższa cena polskiego wina w stosunku do średnich cen, jakie gotów jest zapłacić polski konsument. Nasze społeczeństwo pozostaje wciąż dość wrażliwe cenowo, co nie sprzyja szerokiemu sięganiu po wino z lokalnych winnic. Innym jest oczywiście mała liczba winnic oraz mała powierzchnia upraw, co powoduje, że polska produkcja wina jest bardzo mała w stosunku do potencjalnego zapotrzebowania kraju liczącego ponad 34 mln mieszkańców.
Co przyniesie przyszłość?
Z jednej strony można przypuszczać, że rozwój ekonomiczny kraju oraz inspiracja krajami zachodnimi mogą w dłuższym okresie prowadzić do wzrostu konsumpcji wina. Z drugiej jednak strony coraz wyraźniejszy staje się trend zdrowego stylu życia, a młodsze pokolenia coraz częściej wybierają ograniczenie spożycia alkoholu – również wina.
Na dziś jedno jest pewne: wino i miody pitne to wciąż trzecia najpopularniejsza kategoria alkoholu w Polsce, po piwie i wódce. Ze względu na obecne dysproporcje, nie zanosi się na zmianę tej pozycji w najbliższych latach.




